Tańce do białego rana

ROGOŹNO. Uwierzyłam niedawno, że zwierzęta w Noc Wigilijną mówią ludzkim głosem. Dlaczego? Bo mój mąż przez cały rok milczał, a we wigilię się odezwał i co powiedział? Piwa bym się napił! Osioł jeden, zamiast powiedzieć, że by się ze mną pokochał – żartowała sobie Genowefa Pigwa, a zgromadzeni w sali Ośrodka Kultury seniorzy śmiali się do rozpuku.

W sobotę w Rogoźnie obchodzono uroczyście Światowy Dzień Inwalidy. Z tego powodu na Placu Karola Marcinkowskiego odbywały się ciekawe imprezy, współfinansowane ze środków Urzędu Marszałkowskiego województwa wielkopolskiego. O godzinie 17 rozpoczął się koncert Kapeli „Chłopcy z tamtych lat” z Ryczywołu, o godz. 18 wystąpiła Kapela Zza Winkla z Nowego Tomyśla. Następnie seniorzy przeszli do sali Ośrodka Kultury, gdzie od godz. 20 rozpoczynał się długo wyczekiwany Wieczorek Taneczny.

Zgromadzonych gości przywitała szefowa PZERiI Czesława Sołtysiak, która naliczyła na sali blisko 200 osób z takich miejscowości jak: Oborniki, Ryczywół, Budzyń, Wągrowiec i oczywiście Rogoźno. W programie artystycznym liczne dowcipy zaprezentowała znana i lubiana Kazimiera Kościółek, na harmonii zagrał Józef Zarębski, ale furorę zrobiła Genowefa Pigwa z zawiązanym na szyi biało-czerwonym krawatem Samoobrony i hasłem Balcerowicz musi odejść. – Co pani robiła w PGR? – zapytała Pigwę K. Kościółek. – Donosiłam – odparła. No to trzeba panią wpisać na listę Wildsteina! – Ależ nie, ja donosiłam świniom żarcie do koryta – rzekła Pigwa, a sala wybuchła gromkim śmiechem.

Trzeba przyznać, że seniorzy potrafią świetnie zorganizować zabawę. Na stołach nie zabrakło zimnych i gorących przekąsek, były napoje zarówno orzeźwiające jak i „wyskokowe lalunie”. Panowie przyszli w eleganckich garniturach, panie zaś odziane były w suknie balowe, kostiumy i efektowne bluzeczki. Gdy jeszcze dodamy, że bawiono się przy dźwiękach zespołu „Maciej i Aśka” – oznacza to wyłącznie udaną imprezę.

Czesława Sołtysiak zdradziła nam, że wieczorek miał zakończyć się około godziny 1, ale z nieoficjalnych źródeł dowiedzieliśmy się, że niektórzy balowicze wrócili do domów znacznie później.

Podobne artykuły