Nieskutecznie odwołany

KOWANÓWKO. Pod koniec ubiegłego roku marszałek województwa wielkopolskiego odwołał Jerzego Szumana ze stanowiska dyrektora szpitala w Miłowodach. Jakież było zaskoczenie personelu tej placówki, gdy 1 kwietnia dyrektor znów pojawił się w swym gabinecie.

Początkowo myślano, że to tylko żart primaaprilisowy. Później wyjaśnił się ów niecodzienny powrót. Otóż marszałek odwołał dyrektora ustnie, zapominając o formalnym zwolnieniu i wręczeniu go zwalnianemu.

W tej sytuacji, po pewnym czasie, ten ostatni miał pełne prawo uznać nieskuteczność zwolnienia i wrócić do pracy. Ze źródła znajdującego się blisko marszałka, udało nam się dowiedzieć, że Stefan Mikołajczak nie ma zamiaru zwalniać dyrektora po raz wtóry, wychodząc założenia, że placówce w Miłowodach nie jest w stanie zaszkodzić już nawet dyrektor Szuman.

Temu zostało niewiele do emerytury, na którą z powodu gapiostwa marszałka przejdzie jak dyrektor.

Podobne artykuły