Pomnik Jana Pawła II

OBORNIKI. Sprawa planu budowy pomnika Jana Pawła II sprowokowała Oborniczan do dyskusji. Te odbywają się przy okazji spotkań towarzyskich, zawodowych, biznesowych i na forum naszej strony internetowej.

Wśród wielu głosów przedstawiamy kilka w naszej ocenie najciekawszych. Osoba podpisana „Kuba” napisała: Uważam, że umiejscowienie pomnika Ojca Świętego na Obornickim rynku jest najlepszym rozwiązaniem, jest dla Nas wszystkich wielkim autorytetem, pozostawił wielki ślad w sercu każdego człowieka i kojarzenie pomnika z którąkolwiek parafią nie jest dobrym pomysłem. Każda parafia może w swój sposób uczcić wizerunek wielkiego Polaka. Ale oficjalny pomnik jest dla Nas wszystkich i przez Nas wszystkich zostanie stworzony. Podróżując po Europie wszystkie pomniki ważnych osób znajdują się właśnie w miejscach odpowiadających naszemu rynkowi, ludziom przybywającym do Naszego miasta powinien od razu rzucać się w oczy i stać w miejscu widocznym dla wszystkich, a opinie, że panowie siedzący na ławkach mogli by coś zrobić pomnikowi wg mnie są nie na miejscu, jest to moje osobiste zdanie i myślę że się z nim zgodzicie, jestem wdzięczny władzom naszego miasta za taką inicjatywę.

Osoba podpisana „para” dodała: Rzeczywiście – dobrze by było, aby ma rynku przestały królować pijaczki a stało się to miejsce reprezentacyjne. Pomnik na rynku nie, bo tam są obsrańcy? Chyba się komuś coś pomieszało – wyrzucić ich stamtąd powinny policja i straż miejska a nie ustępować pola!

Osoba podpisana „Fort” weszła z poprzednikiem w polemikę pisząc: Masz para wiele racji, ale trzeba być realistą. Obesrańce i obszczymurki tam mieszkają i nie da się im zabronić wychodzenia z domów. Najlepiej i bez straty dla społeczeństwa można by ich potopić w pobliskiej Warcie, ale źle by to wyglądało później w prasie. Pomnik tak, ale nie na Rynku. Są lepsze miejsca a rynek musi tętnić życiem. Teraz stoją tam rzędy kolorowych bud z tandetą. Gdyby stał pomiędzy nimi Ojciec Święty to trudno mi sobie wyobrazić chwilę zadumy czy najkrótszą nawet modlitwę w tym cyrku. Pomnik tak, lecz nie koniecznie na rynku.

Osoba podpisana „Z Prowincji” napisała: Chciałabym aby pomnik stał w centrum starego miasta czyli na rynku bo jest to reprezentacyjna część miasta- z resztą coraz ładniejszą. Ja z prowincji nie będę jeździła na osiedle lecz chciałabym widzieć go właśnie na rynku ponieważ codziennie tam bywam!

Bardzo konkretnie i rzeczowo o technicznej stronie pomnika napisała osoba podpisana „Semiolog” – Jeżeli chodzi o koszty to: Można sobie zamówić polimerowego Papieża już za 3-4 tys. zł. To jest tanie, a wygląda jak odlew z brązu. Żywica jest biała, ale się ją maluje w kolorze złota, jeśli ktoś tego nie opuka, pomyśli, że to brąz. W Sosnowcu dwa dni po śmierci Papieża postawiono na jednym z głównych placów jego figurę z warsztatu spod Jarosławia. Józef Siwoń produkuje tam figury z żywicy epoksydowej. Taśmowo: Matki Boskie, Jezusy, anioły, św. Floriany. Ostatnio strażacy z Urzędowa zamówili tam św. Floriana, żeby postawić sobie przed jednostką. Siwoń dostarcza do Lichenia tę tandetę plastikową, wystawia się na targach sztuki sakralnej Sacro Expo w Kielcach. Jeśli stawiamy pomnik z brązu, to znaczy, że nas na to stać. Brąz jest materiałem szlachetnym. To jest nobilitacja. Kamień czernieje, porasta glonami, wietrzeje, a brąz z czasem staje się coraz piękniejszy – nabiera patyny. Poza tym kiedy zamawiamy pomnik z brązu, to po to, by mieć niepowtarzalne dzieło sztuki. Chodzi o to, żeby nie mieć takiego samego pomnika jak 30 innych miejscowości w okolicy. Stefan Kowalówka, odlewnik spod Krakowa, przez kilka lat robił takie figury, które do dziś są sprzedawane przez jego spadkobierców. Te pomniki stoją w dwudziestu kilku miejscach, prawie identyczne. Seryjna produkcja. Honoraria są tajemnicą. Sama figura niekoniecznie jest najdroższa. Na przykład w Kaliszu po to, żeby postawić pomnik autorstwa Jana Kucza, zrewaloryzowano plac św. Józefa. Remont placu kosztował 500 tys. zł, sama figura zaś mniej niż 300 tys. W Policach postawienie pomnika wraz z przygotowaniem placu kosztowało 750 tys. Dlaczego papieskie pomniki są w większości takie brzydkie? – Panuje wyścig, kto postawi szybciej i oszczędniej. Wyjątkiem jest diecezja pelplińska, gdzie specjalna komisja czuwa nad estetyką. Działa w niej młody rzeźbiarz Jarosław Wójcik; pozwolił do tej pory na trzy, może cztery rzeźby. Poza tym rzeźbiarze pracują pod presją zamawiającego. Kiedy Marian Konieczny dostał zamówienie na figurę dla Leżajska, wręczono mu trzy fotografie Papieża. Wybrał jedną z nich i według niej zrobił figurę. Mało jest takich księży, którzy pozwolą artyście na eksperyment.

Ile jest w Polsce pomników Jana Pawła II? Jak niedawno policzono, że pomników papieskich jest w kraju ponad 250 i wciąż przybywają nowe. Nasz powiat jest podzielony na dwie diecezje Gnieźnieńską, która ma jeden pomnik i poznańską, która ma ich cztery a jak powstanie obornicki, to będzie ich pięć. Jak wynika z wyliczeń najwięcej pomników, bo aż 20, postawiono w roku 2000 i nie trudno zgadnąć, że ta liczba w tym roku będzie jeszcze większa.

My pozwoliliśmy sobie na przymierzenie pomnika znajdującego się w miejscowości Muszyniec przymierzyć do obornickiego rynku ciekawi opinii naszych czytelników.

Podobne artykuły