Mateusz Kusznierewicz z żeglarzami

ROGOŹNO, WĄGROWIEC. Grupa kilkudziesięciu młodych żeglarzy z Klubu Żeglarskiego Kotwica w Rogoźnie wyruszyła w czwartkowe popołudnie autokarem do Wągrowca, aby w wypełnionej po brzegi sali konferencyjnej Ośrodka Wielspin spotkać się z jednym z najlepszych w historii polskich żeglarzy – Mateuszem Kusznierewiczem.

Nie od dzisiaj wiadomo, że nasz złoty finnista z Igrzysk Olimpijskich w Atlancie i niewątpliwie najbardziej utytułowany polski żeglarz-regatowiec, poza ujmującą aparycją ma kapitalny dar nawiązywania kontaktu praktycznie z każdym rozmówcą. Dlatego podczas spotkania w Wągrowcu oraz później – podczas wizyty w Chodzieży nie zabrakło licznych pytań do naszego mistrza.

Młodzi uczestnicy spotkania zadawali ciekawe pytania dotyczące początków kariery sportowej Mateusza Kusznierewicza. Jak trafił do żeglarstwa, kto był jego pierwszym trenerem, na jakim pływał sprzęcie, jak radził sobie w szkole, itp. Wiele pytań dotyczyło metodyki treningowej, przygotowywania sprzętu do regat a nawet życia rodzinnego naszego gościa. Następnie były oczywiście sesje zdjęciowe i autografy.

Kolejnym miłym akcentem była wizyta Mateusza Kusznierewicza na przystani LKS i T Neptun Wągrowiec Koledzy z Neptuna, zaprezentowali swój nowy nabytek (kupiony dzięki pomocy sponsora), czyli regatową Omegę oraz… 36 letniego finna (ciągle na regatowym chodzie!) co wzbudziło podziw naszego mistrza.

W Chodzieży Mateusz Kusznierewicz gościł w pięknych Chodzieskich Łazienkach nad Jeziorem Miejskim. I tu zainteresowanie spotkaniem było ogromne, choć przebiegało ono nieco inaczej. Po oficjalnym powitaniu Mateusza odprawiona została przez księdza Andrzeja salezjanina i żeglarza krótka msza żeglarska, a następnie uroczyście wodowano nowego optimista. Jednym z ojców chrzestnych nowego OPT był sam … Mateusz Kusznierewicz. Później oczywiście były autografy, wywiady, serie pytań i wszystko to w formie żeglarskiego pikniku przy kiełbasce i grochówce.

Zdaniem żeglarzy z rogozińskiej Kotwicy spotkania z Mateuszem Kusznierewiczem to wspaniała atmosfera i pozytywna motywacja do dalszego regatowego uprawiania żeglarstwa, niezwykle ważna dla najmłodszych regatowców.

Podobne artykuły