Market się oddalił

OBORNIKI.. Od poprzedniej sesji Rady Miejskiej aż do obecnej można było zauważyć wśród obornickich kupców niespotykane dotąd ożywienie a jego powodem były złożone w Urzędzie Miejskim wnioski o wydanie warunków zabudowy pod cztery kolejne markety.

Najbardziej ekspansywnym z nich był wniosek fabryk mebli a dotyczący budowy przy ulicy Młyńskiej marketu sieci Tesco.

Burmistrz Anna Rydzewska musiała owe wnioski poprzeć lub wystąpić o sporządzenie planu zabudowy, czyli najbardziej demokratycznej formy decydowania o urządzeniu miasta. Wybrała tę właśnie formę co spotkało się z oporem u części radnych. To właśnie ich przekonywali kupcy do zaniechania zamiaru odrzucenia wniosku o sporządzenie wspomnianego planu.

W miniony piątek wśród radnych wybiła godzina prawdy. Na sali pojawiło się wielu zainteresowanych problemem, wiec przewodniczący nakazał się nim zająć najpierw, odkładając na bok inne punkty planu sesji. Lobbujący na rzecz postania marketu wybrali trzecią drogę i nie przyszli na sesję. Pozostali skrócili dyskusje do koniecznego minimum.

Tylko radny Wiesław Gazecki był przeciwko sporządzeniu planu (czytaj: za marketem) reszta w zdecydowanej większości była za planem.

O tym czy market powstanie zdecyduje teraz suma argumentów, jakie można dołączyć do planu. Jego sporządzenie niczego nie przesądza, bo każdy podmiot i obywatel, z Obornik czy Wieliczki ma niezbywalne prawo wtrącić do projektu swój głos a urbaniści muszą go uwzględnić.

Kupcy odetchnęli a w ich imieniu wiceprzewodnicząca Stowarzyszenia Handlu podziękowała radnym za cierpliwość i takie a nie inne głosowanie.

Podobne artykuły