Młodzież i dzieci żegnały papieża

OBORNIKI.. W minionym tygodniu nie spotkaliśmy w Obornikach ani jednej placówki oświatowej, która by nie pożegnała godnie Ojca Świętego. W holu Gimnazjum nr 2 obok napisu – odszedł do wieczności, nie lękajcie się w waszych sercach, powieszono słowa elegii napisanej krótko po śmierci Jana Pawła II przez dyżurującego wówczas pracownika pogotowia ratunkowego Henryka Wojtasiaka zaczynającej się od słów – noc taka zwyczajna, a smutku tak wiele. Innego rodzaju pożegnanie przygotowali uczniowie Gimnazjum nr 1. Na żółtych planszach uczniowie pisali to co im serca dyktowały. Wśród wielu wpisów można było przeczytać tekst klasy IIa – Nie mówimy Tobie żegnaj, lecz do zobaczenia w niebie. Marta i Natalia z tej samej klasy napisały – Nie stawiałeś barier możliwościom. Gimnazjaliści uczestniczyli w podniosłej uroczystości żałobnej.

Nie mniejsze w wrażenie robiła ściana serduszek, z bardzo osobistymi wpisami jaką utworzyli uczniowie sąsiedniej Szkoły Podstawowej nr 4. Do ściany serc prowadziła ponad 40 – metrowej długości droga zrobiona z płonących zniczy. Uczniowie wciąż pilnowali, aby żaden z nich nie zgasł. Na końcu świetlistej dróżki wisiał gobelin z wizerunkiem Ojca Świętego. -Pozostanie on tu na zawsze, zapewniła nas dyrektor szkoły. Do serduszek co chwila podchodzili kolejni uczniowie by czytać to co napisali ich koledzy. Bardzo wzruszające było to, że gdy jedno z serduszek odpadło od ściany to natychmiast podbiegł jakiś pierwszoklasista i z troską powiesił je na powrót. O godzinie 14 uczniowie Zespołu Szkół mogli uczestniczyć w Mszy Pożegnalnej. W Mszy Żałobnej w kościele św Jozefa uczestniczyli uczniowie Liceum Ogólnokształcącego. Asystowało im dwóch katechetów a śpiewały Hebelki Świętego Józefa. – Udział w niej był dobrowolny nie mniej poszli wszyscy – zapewniła nas dyrektor Teresa Kasprzak, dodając – jestem dumna z tego, że zarządzam szkołą, w której uczy się tak wspaniała młodzież. Obok portretu papieża który znalazł się w holu liceum, ustawiono piękny bukiet żółto białych kwiatów. Mowa barw i kwiaty były wyrazicielami uczuć również młodzieży z Gimnazjum nr 3. Żółte i białe kwiaty na fioletowym tle i portret Wielkiego Polaka na tle żółto białym, były skromne w formie a wymowne w treści.

Nie mniej piękne od innych pożegnanie przygotowali uczniowie Szkoły Podstawowej nr 3. Na tablicy nad zniczami dzieci przypięły własne wierszyki. Jarek Walkowski napisał – Ojcze kochamy Cię za miłość, dziękujemy za wsparcie, a Angelika Łabuzińska z 6d dodała – dziękujemy Ci za spokój na ziemi.

Podobne myśli zapisały na papierowych serduszkach dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 2. Przed papieskimi gablotami wciąż stali uczniowie i uczennice. Dzieci czytały, oglądały i rozmawiały o ojcu Świętym, tak jakby był on blisko. Można było nabrać pewności, że to co znalazło się w gablotach żywo wszystkich interesuje.

Własną tematycznie gablotę ku pamięci papieża przygotowali sportowcy z Zespołu Szkół im gen T Kutrzeby. Przypomnieli w niej, że Ojciec Święty sportem interesował się przez znaczną część swojego życia. Prócz tej gabloty, osobna wisiała w holu głównym, tak by każdy uczeń mógł przechodząc obok choć przez moment obcować z Wielkim Polakiem.

Ze względu na szczupłość miejsca, opisaliśmy tu jedynie szkoły miejskie, a przecież i dzieci ze szkół wiejskich uhonorowały pamięć po Janie Pawle II. Warto też wspomnieć o dzieciach, które strzegły ogników zniczy na obornickim rynku i w innych miejscach, gdzie ustawiano lampki. Jedna z dyrektorek szkół powiedziała nam, że młodzież mamy lepszą niżby ktoś jeszcze niedawno sądził. Jeżeli miała rację, to można spokojnie patrzeć w przyszłość a jest w tym też wielka zasługa naszego papieża.

Podobne artykuły