Stowarzyszenie na medal

ROGOŹNO.. W sobotę w sali Rogozińskiego Ośrodka Kultury spotkali się członkowie Wielkopolskiego Stowarzyszenia Światło Nadziei. Ta organizacja charytatywna pomogła już wielu ubogim rogozińskim rodzinom, nie szukając przy tym splendoru ni zaszczytów. Ustalono podczas spotkania plan działań zarządu na 2005 rok. Wedle prezesa Kuźniaka pomimo planów utworzenia od nowego roku w Wiardunkach Warsztatów Terapii Zajęciowej należy kontynuować działanie Grupy Wsparcia dla osób sprawnych inaczej. Jest ona potrzebna z dwóch powodów – nie wszyscy się tam kwalifikują, a szkoda byłoby zaprzepaścić efekty integracyjne z otoczeniem już osiągnięte przez jej uczestników. Rozszerzając to przedsięwzięcie, ŚN chce kontynuować Pogotowie Lekcyjne, które powoli się sprawdza i przyjmuje. Dobrze byłoby pomóc większej liczbie zwłaszcza młodzieży z rodzin zagrożonych w całej gminie. Ich start w dorosłe życie zawodowe i tak jest bardzo trudny. Po drugie w ramach zainicjowanego słynną powodziową zbiórką mebli programu RODZINA RODZINIE nadal chcieliby prowadzić Bank sprzętu i mebli. Wciąż zgłaszają się ludzie chcący za darmo oddać czynny jeszcze sprzęt AGD, RTV czy dobre jeszcze meble. Jeszcze częściej zgłaszają się osoby potrzebujące, co można przeczytać na łamach lokalnej prasy. ŚN chętnie pośredniczy, ale gdy przez tydzień czy dwa nie znajduje się chętny – meble lądują zapewne na wysypisku.

Członkowie stowarzyszenia liczą na to, że w tym roku razem z samorządem uda się pozyskać nieduży i zupełnie nie wymagający magazyn na te cele. Mają też zamiar zorganizować także w tym roku wycieczkę dla grupy dzieciaków z gminy z rodzin słabszych ekonomicznie. Jest to tym bardziej realne, że dzięki zapobiegliwości działaczy mają jeszcze odłożone pieniądze z ubiegłorocznej wycieczki oraz już otrzymali darowiznę od BZ WBK.

Nie możemy i nie chcemy ponad 200 rodzin z gminy Rogoźno takiej pomocy pozbawiać. Potrzebujemy jedynie kontynuacji wsparcia GOPS-u czy innych gminnych jednostek lub firm w dostarczeniu przydzielonych nam towarów do Rogoźna – zapewnił prezes Kuźniak. Dodał też – ostatnio przymierzamy się do zbiórki i dystrybucji niewykorzystanych a dobrych jeszcze leków dla osób niezamożnych. Jeżeli choćby trochę pomogą władze to pomysł wypali na pewno.

Nadal pilną jest sprawa mieszkań socjalnych. Bezdomnych przybywa i sprawa nie może w nieskończoność czekać na rozwiązanie. Są to sprawy poważne wymagające oprócz chęci także solidnego przygotowania tak członków jak i zaangażowania gminnych służb socjalnych i oczywiście gminnych funduszy. Większość to przecież zadania własne gminy, które mogą być zlecane organizacjom pozarządowym z jednoczesnym przyznaniem środków finansowych.

Podobne artykuły