Debata radnego na temat szklanki wody

POŁAJEWO.. Podczas sesji Rady Gminy w Połajewie radny Zielsdorf podjął temat ulicy Winiary, a dokładnie miejsca, w którym nowy asfalt łączy się ze starym. W tymże miejscu, zdaniem radnego, po każdej nawet niewielkiej ulewie gromadzą się niezliczone ilości deszczówki.

Faktem jest, że fachowcy kładąc drogę w miejscu łączenia zrobili niewielki uskok i po deszczu nie wszystka woda schodzi do kratki ściekowej zamontowanej na wysokości posesji państwa Dylawerskich. Wójt Pochyluk stwierdził, iż radny wyolbrzymia faktyczną ilość zbierającej się tam wody i określił jej ilość słowem – szklaneczka. Niestety radny nie zgodził się z interpretacją wójta i zaproponował, aby w ramach spaceru wójt przeszedł się ulicą – oczywiście po deszczu i w odświętnym garniturze.

Wtedy okaże się czy była tam szklaneczka czy wielka kałuża wody. Ciekawe czy będzie pan, panie wójcie zadowolony ze stanu swojego ubrania, jak akurat nadjedzie samochód – stwierdził radny Zielsdorf. Radny podsumowując swoje wystąpienie wnioskował o naprawienie niechlubnego miejsca. W odpowiedzi jednakże usłyszał, iż gminy nie stać na położenie dywaników na wszystkich ulicach, a co dopiero na remoncie ulicy Winiary, będącej w dobrym stanie. W gminie mamy sporo ulic, na których gromadzi się dużo wody, szczególnie po roztopach, a ludzie muszą przechodzić i żyją – dodał strapiony wójt.

Podobne artykuły