Bez prądu, ale z rachunkiem

KOWANÓWKO.. Wiele się przez ostatnie kilkanaście lat zmieniło w naszym kraju. Niezmienną pozostała jedynie obornicka energetyka. Mieszkańcy Kownówka, a pewnie i nie tylko tej wsi, skarżą się na częste wyłączenia prądu. Nie ma miesiąca aby nie pogasły lampy lub nie zatrzymały się urządzenia napędzane prądem.

W ciągu minionego tygodnia prądu zabrakło tam dwa razy. Raz w połowie tygodnia rano przez ponad godzinę wieś została bez energii a w sobotę prądu nie było wieczorem. O krótkich przerwach w dostawie energii nawet nie warto wspominać tak stały się nagminne.

Jedyną dziedziną, w której obornicka energetyka sprawdza się doskonale, to bardzo systematycznie dostarczane rachunki. Problemem jest często nawet zgłoszenie awarii energetykom, których najczęściej zastępuje automatyczna sekretarka. Po ostatnim wyłączeniu prądu nie tylko w Kowanówku i Rożnowie ale i znacznej części Obornik, udało nam się jednak dodzwonić, a pan Kazimierz z posterunku energetycznego tłumaczył, że to wina starych linii biegnących przez lasy. popękanych izolatorów i gałęzi zwieszających się nad przewodami.

Niezbyt to usatysfakcjonowało siedzących w ciemnościach odbiorców bowiem w ich rachunkach jest pozycja – opłaty przesyłowej, nie uwzględniająca stanu linii, czyli jednym słowem płacących za szwankujące linie tak samo jak za nowe i sprawne.

Tym razem winę za brak energii ponosiły wadliwe ze starości mostki na słupie w okolicach Parkowa. Może nadeszła już pora, aby dokonać przeglądu mostków, izolatorów oraz linii przesyłowych i je odnowić, by móc potem z czystym sumieniem pobierać za nie opłaty uwidocznione w rachunkach?

Podobne artykuły