Największe wydarzenie sportowe w historii Obornik

OBORNIKI.. Sporo wysiłku kosztowało organizatorów Eliminacji Młodzieżowych Mistrzostw Świata w Piłce Ręcznej Mężczyzn, by zapiąć wszystkie sprawy na ostatni guzik. Bez wątpienia jednym z najbardziej zabieganych był dyrektor OCS Tomasz Konitz, na którego barkach spoczęło doprowadzenie wyeksploatowanej hali sportowej do stanu używalności.

Za to co w krótkim czasie wykonano na tym obiekcie, szefowi i pracownikom OCS oraz władzom miasta i działaczom SKF Sparta należą się słowa uznania; nowy zegar elektroniczny, lepsze oświetlenie, poprawione nagłośnienie, podwieszone siatki zabezpieczające, to tylko kilka elementów, które wzbogaciły halę i pozostaną na stałe.

W tej scenerii przy wypełnionych trybunach i rytmicznych taktach Obornickiej Orkiestry Dętej rozpoczęły się zmagania sportowe z udziałem reprezentacji narodowych Francji, Gruzji, Rosji i Polski.

Oficjalna ceremonia otwarcia Mistrzostw odbyła się w przerwie pomiędzy meczami pierwszego dnia zawodów. Dyrektor Konitz powitał wszystkie zespoły oraz zaproszonych gości i kibiców a następnie burmistrz Obornik Anna Rydzewska wygłosiła formułę oznajmiającą rozpoczęcie turnieju, w którym tylko pierwsze miejsce było premiowane awansem do sierpniowych finałów na Węgrzech.

Czwartek:

Francja – Rosja 32:22 (21:13)

Polska – Gruzja 27:18 (11:7).

Inauguracyjne spotkanie pomiędzy Francją i Rosją na początku nie wskazywało na tak wyraźną dominację kogutów, którzy w swoich szeregach mieli aż sześciu czarnoskórych zawodników. Pierwszy atak wykonali silni fizycznie Rosjanie, jednak pierwszą bramkę zdobyli Francuzi i już do końcowego gwizdka nie oddali prowadzenia, zwiększając przewagę z minuty na minutę.

Nieco odmienny przebieg miał mecz pomiędzy Polską i Gruzją. O dziwo aż do 25 minuty inicjatywę posiadali goście. Ostatnie minuty przed przerwą przyniosły jednak serię udanych akcji naszej kadry, co pozwoliło odskoczyć przeciwnikom na cztery bramki. W drugiej części Polacy zagrali bardziej zdecydowanie, popełniali mniej błędów i wygrali cały mecz różnicą 9 bramek.

Piątek :

Francja – Gruzja 33:22 (13:8)

Polska – Rosja 27:24 (17:10)

Gruzini początkowo objęli prowadzenie 2:1 (5 min.) z faworytem eliminacji, przez nastepny kwadrans dotrzymywali jeszcze kroku Francuzom 6:7 (20 min.). Po tym okresie gry zdecydowany szturm przypuścili trójkolorowi i podobnie, jak w spotkaniu z Rosją szybko zaczęli powiększać przewagę bramkową rzucając gole niemal seriami. Końcowy wynik jest odzwierciedleniem umiejętności tych drużyn.

Ogromne zainteresowanie wywołał mecz Polski z Rosją; nadkomplet widzów, głośny doping i walenie w bębny przez cały czas zagrzewały białoczerwonych do ambitnej walki. Mecz mógł się podobać, było dużo szybkich ataków, efektowne bramki a przede wszystkim skuteczna gra i wygrana naszej reprezentacji. Doskonałą partię rozegrał Dawid Przysiek (Sparta Oborniki), za co też zbierał gromkie owacje. Prowadzenie Polaków w 30 min 17:10 a w 45 min 23:16 nie wskazywało na dramatyczną końcówkę. Po kilku nieudanych akcjach i wykluczeniach naszych szczypiornistów Rosjanie zaczęli gonić wynik. W 58 min przewaga zmalała do 2 bramek (26:24), jednak ostatnie słowo należało do podopiecznych trenera Wojciecha Nowińskiego.

Sobota

Rosja – Gruzja 36:29 (16:13)

Polska – Francja 21:21 (10:10)

Przed rozpoczęciem gier w ostatnim dniu turnieju sytuacja w tabeli była na tyle jasna, że mecz Rosji z Gruzją miał raczej charakter prestiżu. Zerowy dorobek punktowy zespołów nie pozwalał myśleć o niczym więcej. Od początku bardziej serio zagrali Rosjanie; w 11 minucie prowadzili aż 9:0. Wtedy obudzili się nad wyraz ospali zawodnicy Gruzji, zaczęli odrabiać straty, jednak był to chwilowy zryw. Zespół rosyjski kontrolował sytuację i pokonał swoich wschodnich sąsiadów różnicą 7 bramek, zajmując w turnieju 3 miejsce.

Najwięcej emocji wywołało ostatnie spotkanie, którego stawką był awans do finałów Mistrzostw .Świata. Francuzom, mającym lepszy bilans bramkowy, wystarczał remis, Polacy musieli wygrać! I znowu do boju naszych zawodników zagrzewał komplet widzów. Transmisję z tego meczu przeprowadzały dwie ogólnopolskie stacje TV. Korzystny wynik utrzymywał się niemal do ostatniej chwili, ale 5 sekund przed końcowym gwizdkiem goście zadali bolesny cios rzucając wyrównującą bramkę na 21:21.

Wielka szkoda straconych szans, tym bardziej, że w 49 minucie nasza reprezentacja prowadziła już 21:14, jednak wykluczenia i gra w osłabieniu pozwoliły ekipie francuskiej zniwelować przewagę biało-czerwonych. Bohaterem tego meczu był polski bramkarz Marek Wróbel.

Oto końcowa tabela turnieju

1. Francja 5 86:65

2. Polska 5 75:63

3. Rosja 2 72:88

4. Gruzja 0 69:96

Podczas ceremonii zakończenia zawodów wszystkie drużyny otrzymały z rąk obornickich burmistrzów pamiątkowe patery z herbem naszego miasta. Dyrektor OCS Tomasz Konitz podał też nazwiska indywidualności turniejowych. Zdaniem trenerów startujących państw najlepszym zawodnikiem był Luc Abalo (Francja), najlepszym bramkarzem Adam Wróbel (Polska) a najwięcej bramek rzucił Vladimer Rusia (Gruzja).

Arbitrami w czasie eliminacji byli : Sandor Andorka (Wegry)-obserwator ELF oraz Peter Brunovsky i Vladimir Canda (Słowacja), Lers Geipel i Marcus Helbig (Niemcy).

Barw Polski bronili Łukasz Białaczek KS Piotrkowianin Piotrków Tryb, Paweł Ćwikliński DGT AZS AWFiS Gdańsk, Robert Fogler DGT AZS AWFiS Gdańsk, Piotr Frąckowiak KS Ostrowia Ostrów Wlkp, Mateusz Jachlewski DGT AZS AWFiS Gdańsk, Tomasz Jeżewski KS Vive Kielce, Michał Jurecki SPR Chrobry Głogów, Krystian Kuta SPR Chrobry Głogów, Zbigniew Kwiatkowski Wisła Płock SSA, Adam Malcher KS Gwardia Opole, Alexandr Pervanciuc HC Olimpus-85 Kiszyniów, Dawid Przysiek SKF KPR Sparta Oborniki, Tomasz Rosiński WKS Śląsk Wrocław, Sebastian Rumniak Wisła Płock SSA, Sebastian Sokołowski DGT AZS AWFiS Gdańsk, Michał Stankiewicz MKS Zagłębie Lubin, Marek Wróbel KS Techtrans-Darad Elbląg, Daniel Żółtak DGT AZS AWFiS Gdańsk.

Podobne artykuły