Sparta mistrzem Wielkopolski

OBORNIKI. 22 stycznia w hali sportowej, niegdyś Zespołu Szkół przy ul. Obrzyckiej, a dziś Obornickiego Centrum Sportu, odbył się turniej piłki ręcznej mężczyzn. Początkowo planowano aby w turnieju uczestniczyły zespoły występujące w I i II lidze i wówczas turniej trwałby dwa dni. Z uwagi na rezygnację z udziału drużyn II-ligowych turniej skupił tylko cztery drużyny I ligowe. Otrzymał nazwę I Mistrzostwa Wielkopolski Mężczyzn w Piłkę Ręczną. Organizację Wielkopolski Związek Piłki Ręcznej powierzył działaczom Sparty Oborniki w nagrodę za zajęcie pierwszego miejsca na półmetku rozgrywek ligowych. W turnieju wystąpiły drużyny, obok Sparty, Grunwald Poznań, Wolsztyniak Wolsztyn i Tęcza Kościan. Mecze rozgrywano systemem każdy z każdym i o skróconym o 10 minut czasie gry niż mecz ligowy.

Mimo że spotkania były krótsze niż zazwyczaj – grano 2 razy po 20 min – to w pierwszej połowie meczu z Tęczą Kościan oborniczanie zdobyli aż 15 bramek, a stracili tylko 8. Podobny przebieg miał kolejny mecz Sparty – z poznańskim Grunwaldem. W 16 minucie oborniczanie wygrywali już 10:5, a później spokojnie utrzymywali bezpieczną przewagę. Sparta niespodziewanie przegrała jednak z Wolsztyniakiem.

Zwycięzca turnieju otrzymał puchar i nagrodę w kwocie 1.500 zł, którą szczęśliwie wylosował kapitan drużyny Leszek Mikołajczak. Pozostałe drużyny otrzymały nagrody pieniężne stosunkowo niższe, w zależności od wyników przeprowadzonego publicznego losowania.

Podczas przerwy zimowej Sparta przeżywałą mały kryzys, Odeszło dwóch podstawowych zawodników – bramkarz Robert Łabuziński oraz obrotowy i jeden z najlepszych obrońców Bartosz Masiak.

Łabuziński stwierdził, że opuszcza Spartę nie z powodów finansowych, bo w Olsztynie będzie zarabiać mniej niż w Obornikach, ale dlatego, że Sparta to klub zorganizowany na zasadzie harcerskiej, amatorskiej

Pod koniec grudnia zawodnicy przygotowali ośmiopunktowy wykaz zastrzeżeń dotyczących organizacji klubu. Chcieli m.in. zapewnienia opieki lekarza i masażysty podczas treningów, zapewnienia wody w trakcie zajęć czy wzmocnienia składu. Listę tę podpisało siedmiu zawodników. Tomasz Witaszak nie dostarczył jej jednak prezesowi Garnecowi, gdyż jak stwierdził, to i tak nic nie da.

Spartę opuścił także trener Marek Werle. Interesował mnie tylko awans do ekstraklasy, a na to nie było szans – stwierdził Werle. Trener planował ściągnąć trzech, czterech zawodników, ale Sparty nie było na to stać.

Sparta jest bliska finalizacji umów z trzema sponsorami. Władze klubu się nie załamują. Trenerem został Jacek Okpisz, który nie ma jednak uprawnień do prowadzenia drużyny w tej klasie rozgrywkowej. Klub wystąpi do Związku o czasową zgodę. Łabuzińskiego ma w rundzie rewanżowej zastąpić Łukasz Romantowski z AZS AWF Warszawa, treningi wznowili też byli gracze Leszek Mikołajczak i Michał Pietrzak.

Podobne artykuły