Kolacja w rytmie boogie

OBORNIKI. Wzorem roku minionego w restauracji Casablanka wystąpił z koncertem wszechstronnie uzdolniony pianista Maciej Markiewicz. Przy stolikach zasiadło około 120 gastro -melomanów którzy lubią łączyć dobrą kuchnię z dobrą muzyką.

Tym którzy pana Markiewicza nie znają warto dodać, iż prócz znanych talentów jest on obdarzony również doskonałym poczuciem humoru. To ważna cecha zwłaszcza wobec osób ze słuchem raczej miernym i takimże zainteresowaniem muzyką. Sposób w jaki pan Maciej przeprowadza swych słuchaczy przez muzycznych taktów meandry jest całkowicie bezbolesny i daje doskonale wyniki jeżeli ważyć je rzęsistymi brawami. My wspomnimy tu dla ilustracji o samym początku koncertu, który mistrz nagle odwołał, narzekając na niewłaściwy kolor dostarczonego mu instrumentu. Gdy jednak zjawił się kelner z kopertą na tacy, pan Maciej zajrzał do niej i oznajmił, że koncert odbędzie się bez najmniejszych przeszkód.

Piątkowego wieczoru gośćcie przybyli do Casablanki mogli nie tylko słuchać i smakować ale i patrzeć. Lokal przystroiły obrazy Macieja Markiewicza ukazujące również mniej lub bardziej znane obornickie pejzaże. Jeżeli ktoś nie był na koncercie, ma jeszcze szansę obejrzeć a nawet kupić płótna, które powiszą w Casablance przez resztę miesiąca.

Podobne artykuły