Sprawca karambolu zdechł na miejscu

ROŻNOWO. W piątkowy wieczór doszło do niecodziennego karambolu na drodze nr 11 kawałek za Rożnowem w kierunku Parkowa.

Dochodziła 1720 gdy przed jadący na północ samochód wybiegł z przydrożnego lasku co najmniej 80 kilogramowy dzik. Auto uderzyło weń w impetem a jadące za nim powpadały na siebie. Prowadząca samochód na holenderskich numerach kobieta wylądowała w głębokim rowie. Dzik – sprawca karambolu zginął na miejscu.

Ludzie nie odnieśli obrażeń, nie licząc stresu i zdenerwowania. Jadący z małą wnuczką kierowca volkswagena powiedział, – jeżdżę tędy bardzo często i od wielu lat, a nigdy nie widziałem w tym miejscu dzika. Ten dzik znalazł się w tym miejscu prawdopodobnie po raz pierwszy i ostatni.

Podobne artykuły