Nie chodzi na zebrania

OBORNIKI. Nasza noworoczna klasyfikacja najbardziej wpływowych oborniczan jak na razie uraziła jedynie Zygmunta Dyczkowskiego. Jak nas zapewnił już nie chodzi na zebrania SLD.

Nic w tym jednak nowego. Na owe zebranie nie chodzi już większość dawnych członków a za dwie lub trzy kolejne afery, chodzenie tam będzie równie wstydliwe, jak ostentacyjne chodzenie do dziewczynek stojących przy szosie. Zygmunt Dyczkowski startował w wyborach z listy SLD i to jest fakt, lecz jak nas zapewnił, tylko dlatego że go o to poprosili.

Pan Zygmunt jest powszechnie znany z w Obornikach głównie jako organizator i polityk. Sympatie zmienia równie prędko jak zmieniają się cyfry w rankingu popularności partii politycznych. Nie jest to jednak przywara, lecz jedynie dowód dobrego powonienia.

Pan Zygmunt zrobił dla Obornik i jego społeczeństwa bardzo dużo dobrego i chwała mu za to. Nasza redakcja jak i większość mieszkańców powiatu darzy go za to estymą i darzyć nie przestanie, nawet gdyby znów zaczął chodzić na zebrania partyjne SLD, czego mu w nowym roku serdecznie i szczerze nie życzymy.

Podobne artykuły