Złamał ekspedientce nos

OBORNIKI. Szerokim echem rozniósł się po Obornikach incydent, do którego doszło w czwartek 16 grudnia w sklepie spożywczym przy ulicy Powstańców Wlkp. (koło małego dworca).

Około godziny 14 jedna ze sprzedawczyń zauważyła, iż młody klient zachowuje się dość nienormalnie. Otwiera witryny chłodnicze i wyrzuca z nich towar, chwilę później zaczął zrzucać towar z lady a na koniec sam wskoczył na ladę i zaczął po niej biegać.

Nie zareagował na spokojną perswazję a gdy ekspedientka nań krzyknęła …szaleniec ją kopnął. Z odsieczą podbiegła druga ekspedientka.

Tę napastnik uderzył pięścią w nos tak silnie, iż trzeba było kobietę odwieźć do szpitala specjalistycznego do Poznania, gdzie nie odbyło się bez poważnego zabiegu na złamanym nosie.

Napastnika zatrzymano. Okazał się nim… 11 letni mieszkaniec Obornik. Nie ma w tym żadnej pomyłki. Szaleniec ma faktycznie dopiero 11 lat.

Policjanci odwieźli go do szpitala. Tam dzieciaka uspokojono. Nic nie wskazało na by był pod wpływem alkoholu lub narkotyku. Ze szpitala pojechał do domu. Jego rodzice staną przed Sądem dla Nieletnich.

Nie należy jednak spodziewać się przełomu w wychowaniu chłopaka. Jego rodzina jest już od dawna określana jako niewydolna wychowawczo.

Podobne artykuły